Pada śnieg, pada tak mocno i tak dużo że gubię ostrość widzenia. Chciałoby się pomyśleć że to zima, mimo że od dziś astronomiczna wiosna. I Wielkanoc, a nie Boże Narodzenie. Absurd. Czy całe życie już będzie tak?
Za rok o tej porze będę w Finlandii. Tam śniegu zawsze jest dużo, zima jest prawie przez okrągły rok. Nie przeraża mnie to. Bardziej martwi mnie samotność. Obcy kraj, obcy ludzie. Oby to była najpiękniejsza przygoda mojego życia. Taką żywię nadzieję.

No comments yet
RSS dla komentarzy tego wpisu